To już 5 lat blogowania Bejbe!

Przez ostatnie dwa tygodnie moja twórcza produktywność zaskakiwała mnie codziennie. Pomysły rodziły się w mojej głowie jeden za drugim, potrafiłam napisać dwa teksty w jeden dzień, do tego wymyślić i zrobić zdjęcia i wysłać kilkanaście maili. Gdy we wtorek usiadłam do napisania tego wpisu, ogarnęła mnie pustka. Tak ważna okazja, taki ważny dzień, a ja... Nie wiem jak do Was pisać. Tyle chciałabym powiedzieć, ale zupełnie nie wiem jak. Czy jest na to jakaś rada?

Co widzicie na tym zdjęciu? Ja widzę cuda, magię i wspaniałości, które zaskakuje mnie każdego dnia  


Czytaj dalej

Jak przemycić klimat podroży do codziennego życia? 5 sprawdzonych sposobów

Tęsknisz za podróżami? Sezon wakacyjny w pełni, a Twój najbliższy wyjazd jest dopiero za 4 miesiące? Albo w przyszłym roku? Nic się nie martw. Podróżniczą atmosferę możesz stworzyć wokół siebie każdego dnia.  Zebrałam dziś pomysły, które z powodzeniem sprawdzały się cały zeszły rok, kiedy nie miałam zbyt wielu okazji do podróżowania. 

Czytaj dalej

Co robić latem w Warszawie? Poradnik dla żółtodziobów

Co robić latem w Warszawie? Żar się z nieba leje, więc pewnie najwięcej wytchnienia dałaby Wam odpowiedź: "uciekać poza miasto!". Z jednej strony tak - upał poza miastem, szczególnie poza Warszawą jest bardziej znośny. Ale okazuje się, że w Warszawie naprawdę jest co robić latem - nawet, jeśli upał jest dla Ciebie uciążliwy. 


Co robić latem w Warszawie? Idź wieczorem na Starówkę, koniecznie!

Na Starówce w Warszawie byłam kilka razy w życiu, ale nigdy wieczorem. Kiedy tydzień temu wybraliśmy się tam na spacer po 22, byłam w ciężkim szoku. Dawno nic mnie tak w Warszawie pozytywnie nie zaskoczyło, jak ten obrazek! Wąskie uliczki, od których wciąż bił gorąc kończącego się dnia, kolorowe kamienice oświetlane delikatnie żarzącymi się latarniami, unoszący się w powietrzu gwar, choć tłumów na ulicach nie było. Czułam się jak gdzieś na południu Europy, gdzieś, gdzie wakacyjna atmosfera przepełnia każdy milimetr przestrzeni. Mogłabym tam spacerować całą piękną noc...

Co robić latem w Warszawie? Wybierz się nad Wisłę, nie tylko na piwo

Dla większości punkt bardzo oczywisty, dla przyjezdnych warty rozwinięcia. Bo nad Wisłą, to można mnóstwo rzeczy robić. Ostatnio stwierdziłam, że nad Wisłą trwają latem wieczne Juwenalia i tak, jak Kraków ma Miasteczko AGH, tak Warszawa ma Wisłę. Po prawej stronie jest plaża, a tam miejsce, żeby pograć w plażówkę, czy zrobić grilla. Po lewej - tej wyremontowanej i wciąż remontowanej - stronie, do wyboru jest mnóstwo knajp i klubów. Na północ od Centrum Nauki Kopernik zrobili trampoliny, umiejscowione "na stałe" leżaczki, ławeczki i punkty widokowe. Idąc zaś na południe, dojdziecie do kultowych (wciąż niewyremontowanych) schodków, gdzie bezkarnie można napić się swojego piwa ;) A w tych klubach i knajpkach co rusz odbywają się koncerty, pokazy, stand up'y - ostatnio oglądałam nad Wisłą pokaz baletowy. A co! :)


Co robić latem w Warszawie? Obejrzyj film w kinie plenerowym

Jest ich w Warszawie latem całe mnóstwo! Kino plenerowe na Polu Mokotowskim, na Placu Europejskiem, w Łazienkach, Prochowni Żoliborz, nad Wisłą i w wielu, wielu innych miejscach. Seanse odbywają się codziennie gdzie indziej, dlatego jeśli nie wiesz, co robić wieczorem - zawsze gdzieś odbywa się seans plenerowy! Wstęp zwykle jest darmowy, a seanse zaczynają się po zmroku. Pierwszy raz do kina plenerowego wybrałam się właśnie na Pole Mokotowskie, gdzie na kocyku oglądaliśmy "La la land".  Polecam przyjść wcześniej, żeby zająć dobre miejsce, bo atrakcja cieszy się wielką popularnością.

Co robić latem w Warszawie? Zwiedzaj muzea, odwiedzaj wystawy!

W każdy czwartek można wejść do warszawskich muzeów za darmo. A muzea polecam szczególnie w upały - doskonała ochrona przed słońcem i skwarem. Ostatnio (właśnie w czwartek) odwiedziłam Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN i Zachętę - Narodową Galerię Sztuki. Innym razem w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej trafiłam na wystawę In hoc signo vinces Beksińskiego. W planach na te wakacje mam jeszcze Muzeum Neonów, Muzeum Powstania Warszawskiego.


Co robić latem w Warszawie? Spaceruj po parkach i ogrodach

A tych w brew pozorom jest w Warszawie bardzo dużo. Od klasyki gatunku, jaką są Łazienki Królewskie, przez moje ostatnie odkrycie - Ogród Krasińskich, Ogród Saski, po Park Szczęśliwicki i Pole Mokotowskie. No i BUW, czyli ogród na dachu Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego! Nic tak nie koi jak widok błękitnego nieba i soczystej zieleni, gdy w cieniu drzew można usiąść na trawie i poczytać książkę. Albo pojeździć na rowerze, czy na rolkach. 

Co robić latem w Warszawie? Zjedz na Nocnym Markecie

Na Towarowej 3, na peronach nieczynnej już stacji kolejowej otworzyli Nocny Market. Miejsce pełne pysznego street foodu, tłumów ludzi i dość egzotycznej atmosfery. Jedzenie na zewnątrz o godzinie 21, gdy w powietrzu wciąż unosi się gorąc bijący od nagrzanych ulic - czy nie tak kojarzą Ci się wakacje? Mnie na maksa. Polecam, zachęcam, zgłodniałam.


Drodzy Warszawiacy, a jakie Wy macie pomysły na spędzenie lata w mieście?

Autorem zdjęć jest Aleksandra Fraś.
---
Spodobał Ci się ten post? Będzie mi  miło jeśli podzielisz nim na Facebooku, albo  zostawisz komentarz :) Danie lajka nic Cię nie kosztuje, a dla mnie to znak, że doceniasz moją pracę.  Zapraszam Cię również na mój facebook'owy fanpage.
Czytaj dalej

Pytacie, co to za zmiany? Ogromne!

Wybaczcie, że od jakiegoś czasu byłam dość tajemnicza, ale pierwsza połowa tego roku to był jakiś kosmos. Chyba jeszcze nigdy tak dużo się w moim życiu nie działo, nie byłam tak zapracowana i rozjeżdżona równocześnie. Musiałam sobie to wszystko dobrze poukładać i dziś chcę się podzielić z Wami kilkoma radosnymi nowinami!

Czytaj dalej

Jak wynająć mieszkanie w Walencji? Gdzie szukać mieszkania w Hiszpanii?

Jak wynająć mieszkanie w Walencji? Gdzie szukać mieszkania w Hiszpanii? Takich zapytań dostaję od Was przynajmniej kilka w tygodniu. Jeśli nigdy wcześniej nie szukałeś mieszkania w obcym kraju, to faktycznie może Ci się to wydawać skomplikowane. Dlatego dziś zebrałam kilka najistotniejszych informacji i przydatnych linków.


Czytaj dalej

Rejs po Zatoce Kotorskiej - jednodniowa, bardzo malownicza wycieczka

Boka Kotorska, jak mówią na Zatokę Kotorską, to najpiękniejsze miejsce, w jakim byłam w Czarnogórze. Zachwycająco wygląda "z góry", czyli z punktu widokowego w Parku Narodowym Lovćen, ale równie atrakcyjnie (a może nawet bardziej?) zachwyca, gdy wpłynie się statkiem do jej wnętrza. Całodniowy rejs po Zatoce Kotorskiej pozwolił mi nacieszyć się zaskakującą przyrodą, obłędnymi widokami, a do tego odwiedzić kilka czarujących miast i miasteczek. Czyż to nie kombinacja idealna?

Czytaj dalej

Zurych - napij się czekolady, ja pokażę Ci miasto

Zurych - największe miasto Szwajcarii, europejska stolica bankowości, choć stolicą swego kraju nie jest. Zamieszkiwany przez ponad 390 tysięcy mieszkańców, mógłby się wydawać miastem, w którym tempo życia jest szybkie jak szwajcarskie pociągi. Nic bardziej mylnego. Przy swoim świetnym zorganizowaniu, Zurych - choć zapracowany - żyje powoli i bardzo pięknie. Tak też zwiedzałam Zurych: zatrzymując się co chwila, żeby nacieszyć oczy pięknymi widokami.

fot. Anna Alboth

Czytaj dalej

City break w Szwajcarii - jak zwiedzałam szwajcarskie miasta

"City break w Szwajcarii? Serio? Przecież do Szwajcarii jedzie się w góry, dla natury, a nie żeby po miastach łazić!" A guzik prawda. Szwajcarskie miasta są super i - jeśli jesteś miłośnikiem miast - zupełnie nie powinieneś odsuwać ich w Szwajcarii na dalszy plan. City break w Szwajcarii to świetny pomysł!

Czytaj dalej

Co się stanie, gdy zrobisz coś zupełnie inaczej, niż zwykle?

Klikanie w klawiaturę stawało się coraz szybsze, a atmosfera w biurze coraz bardziej wakacyjna. Kolejno wykreślałam zadania z przygotowanej kilka dni wcześniej listy, aż dotarłam do tego najbardziej upragnionego: "ustawić zwrotkę na mailu". Był to słoneczny piątek, który miał zwiastować najbardziej nieudany urlop etatowca - podróżnika, jaki można sobie wyobrazić. Bo jak można tak nieodpowiedzialnie zmarnować nadchodzące 9 dni, nie planując żadnego wielkiego wyjazdu? 

Czytaj dalej

Kilkugodzinny spacer po Londynie, który obudził moje wspomnienia z dzieciństwa

Londyn? Jakie wspomnienia z dzieciństwa? Przecież żadnych tanich linii wtedy nie było, a na krótkie wycieczki jeździłam z rodzicami na Słowację i do Czech. A jednak. Miałam 11 lat, gdy po raz pierwszy przyjechałam do Londynu, na fantastyczne angielskie wakacje.

Czytaj dalej

Gdzie zjeść w Barcelonie? 6 ekstremalnie pysznych adresów!

Gdzie zjeść w Barcelonie? Tam, gdzie podają świeże owoce morza, klasyczne tapas, ale i te bardziej wyszukane. Zjeść tam, gdzie jedzą tłumy, gdzie nie wejdzie się bez rezerwacji, gdzie na sam widok tego wspaniałego jedzenia cieknie ślinka. Pyszne adresy w Barcelonie? Oto one!


Czytaj dalej

Jak trafiłam na bal do hotelu The Waldorf Hilton w Londynie?

Kto oglądał "Plotkarę", ręka w górę! A teraz, drogie panie, która z Was nie chciała choć raz poczuć się jak Blair Waldorf, albo Serena van der Woodsen, które na codzień zajmowały się... No właśnie, niczym innym, jak błyszczeniem w wielkim świecie? Piękne suknie, czerwone dywany, schłodzony szampan czekający przy wejściu... Bajka, nieprawdaż? W takiej oto scenerii, pośród pięknych kobiet w drogich sukniach i młodych mężczyzn przyodzianych w smokingi i muszki, spędziłam pewien marcowy wieczór na wielkim balu w Londynie.

Czytaj dalej

7 rzeczy, które musisz zrobić w Atenach!

Ateny to doskonały kierunek na krótki citybreak. Dla aktywnych, dla leniwych, dla smakoszy i łowców street art'u. Bez względu na upodobania tematyczne jest w Atenach kilka rzeczy, które polecam bezapelacyjnie zrobić. Oto 7 rzeczy, które musisz zrobić w Atenach!

Czytaj dalej

Tak spędzisz weekend, gdy w Atenach wsiądziesz na rower!

Weekend w Atenach zaplanować powinien każdy, kto ma ochotę oderwać się trochę od szarości dnia codziennego, spędzić spokojny, choć aktywny weekend w słońcu (lub czasem deszczu), dobrze się bawić, odpocząć i pysznie zjeść. Do tego polecam wynająć rower i tak oto powstanie przepis na weekend idealny!


Czytaj dalej

Kjeragbolten - wystarczy ten jeden argument i prawdopodobnie nie wejdziesz na najsłynniejszy kamień w Norwegii

Kjeragbolten to ten słynny kamień, który zawisł w Norwegii między dwoma skałami, niedaleko od szczytu Kjerag. Dziesiątki tysięcy turystów rocznie decydują się na trekking na Kjerag właśnie po to, żeby zrobić sobie zdjęcie na tym słynnym kamieniu. Wcale się im nie dziwię. Szczególnie, że naoglądałam się w Internecie mnóstwo zdjęć radosnych ludzi, z lekkością pozujących na zawieszonym ponad 1000 metrów nad przepaścią głazie i naczytałam, jakie to wszystko proste i nie ma się czego bać. No to ja Wam powiem, że jest zupełnie inaczej.

Czytaj dalej

Erasmus w Hiszpanii - odpowiedzi na WSZYSTKIE Twoje pytania!

Erasmus w Hiszpanii to temat, który towarzyszy temu blogowi od samego początku. W końcu od Erasmusa w Hiszpanii wszystko się zaczęło! Blog, częstsze i dalsze podróże, praca marzeń, przeprowadzka do Hiszpanii - zaczęło się inne życie :) Pytaniom o Erasmusa w Hiszpanii nie ma końca, więc najwyższy czas, żeby na nie wszystkie odpowiedzieć. 


Czytaj dalej

Gdzie zjeść w Walencji lunch, kolację i najlepszą paellę, a gdzie iść na wyborne tapas?

Jedzenie to jedna z większych przyjemności w Walencji. Weekend zawsze zaczynałam tu od pysznego śniadania w jednej z uroczych knajpek, a przynajmniej dwa razy w tygodniu wychodziłam gdzieś zjeść "na miasto", albo spotkać się wieczorem ze znajomymi. Często pytacie też o miejsce, w którym dostaniecie pyszne owoce morza, albo wypijecie prawdziwą Agua de Valencia. Gdzie iść na tapas w Walencji, gdzie skoczyć na lunch, a jakie miejsce jest najlepsze na kolację? Oto więc zestawienie najlepszych knajpek w Walencji, w sam raz do odwiedzenia w czasie kilkudniowej wizyty.


Czytaj dalej

Znalazłam najlepsze miejsce na Sylwestra (i nie tylko) w Tatrach!

Sylwester w Tatrach? Wariactwo, przecież będą tłumy. Ferie zimowe w Tatrach? O matko, jeszcze bardziej szalony pomysł. Żelazną zasadą przecież jest, żeby nie jeździć tam, gdzie w danym czasie jedzie pół Polski. Tłok, ścisk i zero przyjemności. A jednak dałam się przekonać by tegorocznego Sylwestra spędzić w Tatrach. I co? I było fenomenalnie!

Czytaj dalej