Nakręciłam film z Las Fallas!

Tak! Nagrałam film z Las Fallas! Święto ku czci św. Józefa, które kilka dni temu zakończyło się w Walencji, wzruszyło mnie jeszcze bardziej niż trzy lata temu. Czy to zasługa patronatu UNESCO, które Las Fallas otrzymało w grudniu 2016? A może ludzi, którzy byli tu razem ze mną? Jedno jest pewne: utwierdziłam się w przekonaniu, że to najbardziej szalone i zarazem niesamowite hiszpańskie święto,  w jakim można uczestniczyć.



Czytaj dalej

Ruzafa - dzielnica Walencji, którą koniecznie chcesz odwiedzić!

Ruzafa po arabsku oznacza ogród i - jeśli wierzyć historycznym zapiskom hiszpańskiej Wikipedii - obecna awangardowa dzielnica Walencji właśnie arabskimi ogrodami kiedyś była. Teraz niewiele tu zieleni, po ogrodach wręcz nie ma śladu, a kolorów najwięcej jest na stylowych kamieniczkach i kolorowej elewacji Mercado Ruzafa. Sąsiadująca ze ścisłym centrum, ogrodami Turii i dworcem kolejowym Xativa jest miejscem, do którego zawsze było mi jednak nie po drodze. Aż w końcu tu zamieszkałam.

Czytaj dalej

Gdzie zjeść najlepsze śniadanie w Walencji?

Śniadanie w Hiszpanii jest tak samo ważnym posiłkiem, jak lunch czy kolacja. Choć te ostatnie celebruje się długo i do późna, w domach lub knajpkach, śniadania najczęściej jadane są w barach. Bocadillo, czyli kanapka - konkret, albo tosdadas con tomate i kawa z mlekiem. Ale są też miejsca z granolą, świetnymi brunchami, czy pycha ciachami. Gdzie zjeść najlepsze śniadanie w Walencji? Sprawdzam to sumiennie od samego przyjazdu i mam już swoich faworytów!



Czytaj dalej

Jak wygląda moje życie w Hiszpanii?

"Życie jak w Madrycie!" chciałoby się rzec, ale czy życie w Hiszpanii naprawdę jest takie sielskie? Żyję już tu sobie przeszło miesiąc i dostrzegam znaczące różnice między Hiszpanią na Erasmusie, a Hiszpanią w wersji "real life". Myślicie, że teraz jest tutaj mniej ciekawe? Albo gorzej? Nic z tych rzeczy. Jest po prostu inaczej.


Czytaj dalej