Mamo, tato, zostałam psychologiem! To nie tak miało być

Co za emocje! To już? O rany. I po co były te nerwy, stresy i ścisk w żołądku? Aaaaaaa to KONIEC! Zostałam psychologiem. Od dziś mam papier na czytanie w myślach, przepowiadanie przyszłości i analizę osobowości za pomocą wpatrywania się w oczy. A tak serio: czy jest radość? Ogromna! Jest tylko jedno "ale"... Tak na prawdę to wszystko poszło nie tak! 


Czytaj dalej

Znalazłam raj na ziemi! To Fuerteventura

Fuerteventura, najstarsza z Wysp Kanaryjskich. Deszcz pada tu tylko kilka dni w roku. No, może kilkanaście. Więcej niż słońca jest na wyspie chyba tylko... Kóz. Na jednego mieszkańca spokojnej wyspy przypada 1,2 kozy. Wiecie co to oznacza? Że Fuerteventurę zamieszkuje aż 120 tysięcy szczęśliwych kóz i 100 tysięcy jeszcze szczęśliwszych ludzi. Ludzi, którzy nigdzie się nie spieszą, bo i po co? W końcu praca im nie ucieknie, a jak ucieknie, to zawsze znajdzie się inna.



Czytaj dalej

Rozpoczęcie sezonu w Tatrach - weekend dla duszy i ciała

Wychowałam się w górach, ale ich magia chyba na zawsze pozostanie dla mnie tajemnicą. Urzekają, zachwycają, uczą wytrwałości i pokory. Dają szczęście. Pozwalają być dalej od wszystkiego, a bliżej samego siebie. Oczyszczają umysł, choć nieraz mocno dają w kość. Każde rozpoczęcie sezonu w Tatrach to sygnał: oto recepta all inclusive, termin ważności mija dopiero jesienią.



Czytaj dalej

Jak kwiecień zamienił się z majem i nieźle mi w życiu namieszał

Przecież to już powinno przestać mnie zaskakiwać. W sumie przez chwilę wydawało mi się, że nawet jestem do tego przyzwyczajona, ale okazuje się, że do tego chyba nie da się przyzwyczaić. Ba, za każdym razem zaskoczenie jest po prostu większe! No i sytuacje bywają trochę inne. Tak czy siak, moje przeczucie, że "coś się wydarzy", wcale mnie nie myliło. Od początku marca wydarzyło się nawet całkiem sporo!


Czasem zła droga doprowadza Cię do właściwego miejsca.


Czytaj dalej