Co za emocje! To już? O rany. I po co były te nerwy, stresy i ścisk w żołądku? Aaaaaaa to KONIEC! Zostałam psychologiem. Od dziś mam papier na czytanie w myślach, przepowiadanie przyszłości i analizę osobowości za pomocą wpatrywania się w oczy. A tak serio: czy jest radość? Ogromna! Jest tylko jedno "ale"... Tak na prawdę to wszystko poszło nie tak!


