"Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na przyszłość."

Coraz częściej odnoszę wrażenie, że Woody Allen wcale sobie nie żartował, za to dobrze wiedział, co mówi. Bo niby marzenia się same nie spełniają, tylko sami musimy na wszystko zapracować, ale jak przychodzi co do czego, to nagle okazuje się, że od nas to jednak czasem niewiele zależy. Jak powtarzam od dawna: planować to ja sobie mogę, a przecież życie i tak mnie zaskoczy.

 

Czytaj dalej

Zmysłowa Walencja: zapachy, którym ulegniesz.

Walencja to magiczne miasto. Ma w sobie "to coś", co sprawia, że gdy przyjedziesz tu choć na chwilę, będziesz chciał zostać, albo przynajmniej szybko tutaj wrócić. Dlaczego? Bo to miasto, które działa na zmysły: ma swoje kolory i kształty, dźwięki, smaki i zapachy. A gdy podziała na nie choć raz, nigdy tego nie zapomnisz. Najpierw ulegniesz zapachom, nie zawsze tym oczywistym.



Czytaj dalej

Górna Austria? Nikt tam nie jeździ. Ty też nie powinieneś.

Do Austrii z Polski jest blisko. No dobra, może z Gdańska niekoniecznie, ale z południa Polski to przecież  rzut beretem. Gdy więc w Polsce zima przypomina wiosnę, zapaleni narciarze pakują swoje narty, buty oraz snowboardy i ruszają na zachód Europy szukać śniegu, by (zwykle) przez tydzień oddać się frajdzie szusowania po doskonałych stokach. Austria, Francja i Włochy cieszą się największą popularnością, a kurorty takie jak Zell am See - Kaprun, Chamonix, Solden czy Livigno są znane (chociażby ze słyszenia) każdemu miłośnikowi białego szaleństwa. Do Austrii jest jednak najbliżej, a naj-najbliżej właśnie do tej Górnej, więc śmiało można się tam wybrać na  trzy, cztery dni. Tylko... Czy jest po co?

 

Czytaj dalej

Barcelona - atrakcje warte grzechu i ostatniego grosza

Barcelona ma do zaoferowania turystom wiele i naprawdę sporo czasu potrzeba, żeby choć trochę ją poznać. Niestety potrzeba też sporo pieniędzy, bo stolica Katalonii jest droga. Są miejsca, za wejście do których zdecydowanie warto zapłacić, ale są i takie, które absolutnie nie są warte swojej ceny. Na szczęście są i miejsca, które Barcelona daje nam zupełnie za darmo. Dziś polecam atrakcje, za które moim zdaniem warto w Barcelonie zapłacić. I przy okazji odradzam te drugie.


Czytaj dalej